Dla historyków i osób zajmujących się militariami takie odkrycie ma szczególne znaczenie. Blizna w czasie II wojny światowej była jednym z miejsc, w których Niemcy prowadzili próby swojej nowej broni rakietowej. Dziś pozostałości tych eksperymentów są cennymi świadectwami wydarzeń sprzed ponad 80 lat.
Tajny poligon na Podkarpaciu
W czasie wojny okolice Blizny zostały wykorzystane przez Niemców do prowadzenia prac nad bronią rakietową. Testowano tam między innymi pociski V-2, będące wówczas jednym z najbardziej zaawansowanych osiągnięć technicznych niemieckiego przemysłu zbrojeniowego.
V-2 była pierwszym operacyjnie wykorzystanym pociskiem balistycznym dalekiego zasięgu napędzanym silnikiem na paliwo ciekłe. Rakieta mogła pokonywać setki kilometrów, a jej konstrukcja wyznaczała nowe kierunki w rozwoju techniki rakietowej.
Wojskowe przeznaczenie V-2 miało tragiczne konsekwencje. Broń była wykorzystywana przez III Rzeszę do atakowania celów, przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i Belgii. Jednocześnie rozwiązania opracowane przy budowie rakiety stały się po wojnie częścią rozwoju technologii rakietowych, również tych wykorzystywanych później w programach kosmicznych.
Blizna pod obserwacją Armii Krajowej
Niemiecka działalność w Bliźnie była obserwowana przez polskie podziemie. Żołnierze Armii Krajowej zbierali informacje dotyczące prowadzonych tam prób, obserwowali transporty oraz analizowali pozostałości po przeprowadzanych testach.
Zdobywanie takich danych miało ogromne znaczenie dla alianckiego wywiadu. Jedną z osób zaangażowanych w działalność konspiracyjną na tym terenie był Aleksander Rusin, ps. „Rusal”, żołnierz Armii Krajowej związany z Blizną.
Informacje dotyczące niemieckiego programu rakietowego były przekazywane dalej, co pozwalało aliantom lepiej rozpoznawać możliwości nowej broni.
Około 200 kilogramów historii
Odnalezione fragmenty V-2 ważą łącznie około 200 kilogramów. Szczątki zostały wydobyte przez członków Klubu Historyczno-Eksploracyjnego „V-2 Team” we współpracy ze Stowarzyszeniem DENAR z Kalisza.
Planowane jest przekazanie znaleziska do Parku Historycznego. Tam elementy mają zostać odpowiednio zabezpieczone i udostępnione zwiedzającym.
Dzięki temu odnalezione fragmenty będą mogły stać się częścią ekspozycji poświęconej historii Blizny i niemieckich doświadczeń z bronią rakietową.
Ślad po jednym z najbardziej niezwykłych epizodów wojny
Dzisiejsza Blizna niewiele przypomina miejsce, w którym podczas II wojny światowej prowadzono tajne prace nad nową bronią. Pod ziemią nadal można jednak odnajdywać pozostałości tamtych wydarzeń.
Każdy wydobyty fragment rakiety pozwala uzupełnić wiedzę o funkcjonowaniu niemieckiego poligonu i ludziach, którzy w czasie wojny obserwowali jego działalność. Odkrycie kolejnych elementów V-2 pokazuje również, jak wiele śladów wojennej historii wciąż znajduje się na Podkarpaciu.
Odnalezione około 200 kilogramów szczątków nie są więc wyłącznie pozostałością dawnej konstrukcji wojskowej. To materialny dokument historii miejsca, które odegrało ważną rolę w dziejach rozwoju broni rakietowej i działalności polskiego podziemia.

Napisz komentarz
Komentarze