Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 13 września 2026 19:18
RZESZÓW INFO
Reklama

Tusk ostrzega przed eskalacją. „Nie możemy wykluczyć, że obejmie również nasze terytorium”

Podziel się
Oceń

Premier Donald Tusk zwołał w niedzielę pilną odprawę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Spotkanie było reakcją na nocne i poranne działania Rosji prowadzone w bezpośrednim sąsiedztwie Polski. Szef rządu ostrzegł, że najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wyraźne nasilenie rosyjskich działań.
Tusk ostrzega przed eskalacją. „Nie możemy wykluczyć, że obejmie również nasze terytorium”

Źródło: policja.pl

O godzinie 17:00 w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa rozpoczęła się odprawa z udziałem premiera Donalda Tuska, ministrów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz dowódców poszczególnych służb.

Spotkanie miało związek z najnowszymi wydarzeniami za wschodnią granicą Polski. Według premiera skala rosyjskich działań oraz ich charakter wymagają od polskich instytucji zwiększonej gotowości i sprawnego przepływu informacji.

Premier: eskalacja jest coraz bliżej Polski

Donald Tusk przyznał, że sytuacja staje się coraz poważniejsza. Jak zaznaczył, eskalacja rosyjskich działań przestaje być odległym zagrożeniem, a kolejne jej przejawy pojawiają się coraz bliżej polskiej granicy.

Premier zwrócił uwagę, że próby zakłócania funkcjonowania infrastruktury i przejść granicznych nie są nowym zjawiskiem. Jego zdaniem należy jednak brać pod uwagę możliwość pojawienia się kolejnych form rosyjskiej presji.

„Najbliższe tygodnie i miesiące będą okresem bardzo wzmożonych działań ze strony Rosji. Niestety, nie możemy wykluczyć, że eskalacja obejmie również nasze terytorium” - powiedział Donald Tusk.

Szef rządu podkreślił jednocześnie, że Polska nie powinna reagować paniką. Jego zdaniem kluczowe jest odpowiednie przygotowanie państwa oraz zdolność do szybkiego reagowania w przypadku pojawienia się zagrożenia.

Tusk przyznał, że liczy na uniknięcie najgorszego scenariusza. Jednocześnie zaznaczył, że dotychczasowe wydarzenia oraz informacje przekazywane polskim władzom wskazują, iż również bardziej niebezpieczne warianty trzeba brać pod uwagę.

Rosja wykorzystuje coraz bardziej zaawansowane drony

Jednym z głównych tematów odprawy były rosyjskie ataki z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych.

Premier zwrócił uwagę przede wszystkim na wykorzystanie przez Rosjan dronów odrzutowych. Jak mówił, ich parametry, w tym zasięg i precyzja, stanowią poważne wyzwanie dla systemów obronnych.

„Ataki tej nocy pokazują, że Rosjanie są gotowi używać groźniejszego niż dotychczas sprzętu. Mam na myśli drony odrzutowe. Ich zasięg i precyzja są niepokojące” - mówił premier.

Według informacji przedstawionych przez wiceszefa MON Cezarego Tomczyka, podczas niedzielnych rosyjskich ataków w zachodniej części Ukrainy odnotowano 13 uderzeń.

Dla Polski istotne znaczenie ma nie tylko sam fakt używania nowych typów uzbrojenia, ale również możliwość wykorzystania ich w działaniach mających destabilizować funkcjonowanie państwa.

Kolej i zakłady pracy mogą stać się celem dezorganizacji

Donald Tusk zapowiedział, że będzie oczekiwał od służb szczegółowych informacji dotyczących przygotowania Polski na ewentualne wykorzystanie dronów do działań destabilizacyjnych.

Wśród potencjalnie zagrożonych obszarów wymienił między innymi kolej oraz zakłady pracy.

„Nie wykluczam, że tego typu sytuacje mogą również wydarzyć się u nas” - zaznaczył szef rządu.

W praktyce oznacza to konieczność przygotowania nie tylko systemów wojskowych, ale również cywilnych struktur państwa na sytuacje, w których zagrożenie może wpływać na codzienne funkcjonowanie mieszkańców.

Rząd chce szybkiej weryfikacji informacji

Podczas odprawy Donald Tusk zwrócił także uwagę na problem informacji pojawiających się w sytuacjach kryzysowych.

W jego ocenie szczególnego znaczenia nabiera możliwość szybkiego potwierdzania doniesień otrzymywanych przez służby, zwłaszcza w godzinach nocnych, kiedy czas na podjęcie decyzji może być bardzo krótki.

Premier zapowiedział, że będzie oczekiwał od służb sprawnego systemu wzajemnej weryfikacji informacji.

Chodzi przede wszystkim o to, aby w sytuacji alarmowej osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa dysponowały potwierdzonymi danymi i mogły podejmować decyzje bez ryzyka wynikającego z błędnych lub niezweryfikowanych doniesień.

Tusk podkreślił, że kwestia ta wykracza poza samo działanie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i system przekazywania komunikatów mieszkańcom. Równie istotna jest zdolność wojska i administracji państwowej do szybkiego ustalenia, co rzeczywiście się wydarzyło.

Polska ma być przygotowana na różne scenariusze

Niedzielna odprawa była kolejnym sygnałem, że polskie władze traktują rozwój sytuacji za wschodnią granicą jako poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa kraju.

Premier Donald Tusk zaznaczył, że Polska musi być przygotowana na możliwość dalszego zwiększania presji ze strony Rosji. Jednocześnie podkreślał potrzebę zachowania spokoju i unikania nerwowych reakcji.

Najważniejszym zadaniem służb i administracji pozostaje obecnie monitorowanie sytuacji, wymiana informacji oraz przygotowanie procedur na wypadek, gdyby działania prowadzone dotychczas poza granicami Polski zaczęły bezpośrednio wpływać na bezpieczeństwo i funkcjonowanie kraju.

„Mam nadzieję, że najgorszy scenariusz się nie sprawdzi” - mówił premier, zaznaczając jednocześnie, że państwo musi być gotowe również na mniej korzystny rozwój wydarzeń.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama