19-letni Adrian Rzeźnik nie zwalnia tempa. Rzeszowski kierowca, który w tym sezonie zapisał się już w historii Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski jako najmłodszy zwycięzca rundy RSMP, tym razem rywalizował na słowackich trasach.
Wraz z Kamilem Kozdroniem wystartował w Rally Martin. Dla duetu ORLEN Teamu nie był to jednak zwykły rajd. Zawody miały przede wszystkim pozwolić zespołowi sprawdzić samochód i ustawienia przed decydującą rundą polskiego sezonu.
I pod względem sportowym trudno było o lepszy test.
11 zwycięstw na 12 odcinków
Rzeźnik i Kozdroń od początku pokazali, że dysponują tempem pozwalającym walczyć o zwycięstwo. Po drugim odcinku specjalnym objęli prowadzenie i już go nie oddali.
Piątkowy etap zakończyli na pierwszej pozycji z przewagą niemal 21 sekund. Warunki nie były jednak łatwe. Początek rywalizacji odbywał się przy dobrej pogodzie, ale później pojawił się deszcz, który zmienił charakter tras.
Sobota przyniosła poprawę pogody, a załoga ORLEN Teamu nadal dyktowała tempo. Rzeźnik z Kozdroniem wygrywali kolejne próby i ostatecznie zapisali na swoim koncie 11 zwycięstw oesowych w 12 rozegranych odcinkach.
Ich przewaga urosła do blisko 54 sekund.
Mimo tego na mecie nie zajęli pierwszego miejsca.
Oddali zwycięstwo jubilatowi
Rzeźnik i Kozdroń zakończyli Rally Martin na drugiej pozycji. Zwycięstwo przypadło Grzegorzowi Grzybowi i Adamowi Biniędzie.
Jak wyjaśniał po zawodach Adrian Rzeźnik, wynik był w tym przypadku sprawą drugorzędną. Start miał przede wszystkim dostarczyć zespołowi jak największej liczby kilometrów i informacji przed Rajdem Wisły.
„W zmiennych warunkach mogliśmy sprawdzić różne rozwiązania, więc jesteśmy gotowi do walki na Rajdzie Wisły. W Rally Martin wygraliśmy większość odcinków specjalnych, to był dla nas przede wszystkim treningowy rajd i liczyły się kilometry” - mówił Rzeźnik.
Rzeszowianin dodał, że zwycięstwo zostało oddane Grzegorzowi Grzybowi z okazji jego 50. urodzin.
Słowacja była poligonem przed Rajdem Wisły
Rally Martin rozegrany w Kotlinie Turczańskiej dał załodze dokładnie to, czego potrzebowała przed finałem sezonu. Rzeźnik i Kozdroń mieli okazję rywalizować zarówno na suchej, jak i mokrej nawierzchni.
Kamil Kozdroń podkreślał, że warunki pozwoliły sprawdzić samochód w różnych konfiguracjach.
„W Rally Martin jechało nam się bardzo komfortowo, to były świetne testy przed Rajdem Wisły, bo mieliśmy zarówno trochę słońca, jak i trochę deszczu. Świetnie było wygrać w tak szybkiej stawce” - powiedział pilot ORLEN Teamu.
Teraz cała uwaga zespołu kieruje się już na Polskę.
18 i 19 września odbędzie się 70. Rajd Wisły. To właśnie podczas tej imprezy rozstrzygać się będzie walka o tytuł w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.
Rzeźnik już zapisał się w historii RSMP
Dla Adriana Rzeźnika sezon 2026 jest wyjątkowy. Wraz z Kamilem Kozdroniem na stałe przesiadł się do Škody Fabii RS Rally2 i rywalizuje w pełnym cyklu RSMP oraz wybranych rundach FIA ERC.
Wcześniej młody kierowca odnosił sukcesy między innymi w klasie LARC3 na Litwie. W 2025 roku wspólnie z Kozdroniem startował w Rajdowych Mistrzostwach Europy, zdobywając między innymi drugie miejsce w ERC3 i ERC Fiesta Rally3 Trophy podczas Rally Sierra Morena.
Szczególne miejsce w jego karierze zajmuje jednak domowy Rajd Rzeszowski. W 2025 roku Rzeźnik i Kozdroń byli w nim najszybszą załogą w kategorii Rally3, wygrywając wszystkie odcinki specjalne.
W tym sezonie przyszedł kolejny historyczny wynik. Zwycięstwo w 54. Rajdzie Świdnickim uczyniło Adriana Rzeźnika najmłodszym zwycięzcą rundy RSMP w historii.
Teraz 19-letni kierowca z Rzeszowa stoi przed kolejnym wyzwaniem. Po świetnym występie na Słowacji wraz z Kamilem Kozdroniem rozpoczyna odliczanie do Rajdu Wisły.
A jeśli patrzeć wyłącznie na tempo zaprezentowane podczas Rally Martin, powodów do optymizmu zdecydowanie mu nie brakuje. 11 wygranych oesów na 12 rozegranych prób to wynik, który przed finałem polskiego sezonu robi wrażenie.

Napisz komentarz
Komentarze