Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 kwietnia 2026 13:54
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Prąd zamiast skalpela. W Rzeszowie niszczą guzy trzustki bez operacji

Podziel się
Oceń

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie wykonano innowacyjny zabieg termoablacji zmiany ogniskowej trzustki u pacjenta z rozpoznanym nowotworem neuroendokrynnym. To przełomowa procedura, która daje szansę chorym dotychczas wykluczonym z leczenia operacyjnego.
Prąd zamiast skalpela. W Rzeszowie niszczą guzy trzustki bez operacji

Źródło: USK w Rzeszowie

Zabieg był możliwy dzięki zakupowi nowoczesnego generatora do ablacji prądem o częstotliwości fal radiowych (RFA), który pozwala na precyzyjne niszczenie zmienionej chorobowo tkanki bez konieczności przeprowadzania klasycznej operacji.

Szansa dla pacjentów bez alternatywy

Pacjent, u którego przeprowadzono procedurę, miał rozpoznany nowotwór neuroendokrynny trzustki. Ze względu na liczne obciążenia kardiologiczne został zdyskwalifikowany z leczenia operacyjnego.

– W takiej sytuacji szukamy metod mniej inwazyjnych, a jednocześnie możliwie skutecznych. Dlatego zdecydowaliśmy się na zastosowanie termoablacji przy użyciu prądu o częstotliwości fal radiowych – mówi dr n. med. Robert Staroń, kierownik Centralnej Pracowni Endoskopowej w USK w Rzeszowie.

Nowo zakupione urządzenie umożliwia dostarczenie energii fal radiowych bezpośrednio do zmiany chorobowej, prowadząc do jej miejscowego zniszczenia. Kluczową zaletą tej metody jest ograniczenie ingerencji w zdrowe tkanki, co znacząco zmniejsza ryzyko powikłań i skraca czas rekonwalescencji.

Nie dla każdego – ważna kwalifikacja

Specjaliści podkreślają jednak, że termoablacja nie jest rozwiązaniem uniwersalnym.

– Kwalifikacja do zabiegu wymaga dokładnego przeanalizowania badań obrazowych, wyniku histopatologicznego oraz samej lokalizacji zmiany. Nie każda zmiana nadaje się do termoablacji. Jednocześnie prawdopodobnie renesans tej metody jest jeszcze przed nami. Czekamy na kolejne publikacje i nowe badania. Być może w przyszłości będzie ona wykorzystywana także jako leczenie neoadjuwantowe, czyli po to, aby zmniejszyć guz przed ewentualną operacją resekcyjną – zaznacza dr hab. n. med. Łukasz Krupa, prof. UR, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii z Pododdziałem Chorób Wewnętrznych w USK w Rzeszowie.

Inwestycje, które ratują życie

Wprowadzenie nowej procedury było możliwe dzięki znaczącym inwestycjom w infrastrukturę medyczną. Szpital konsekwentnie rozwija swoje zaplecze technologiczne, co przekłada się na jakość leczenia.

– W skali działalności naszego szpitala widać, jak istotne są inwestycje i jak ważna jest infrastruktura, bez której nie moglibyśmy świadczyć usług na poziomie klinicznym. Tylko w ubiegłym roku zainwestowaliśmy w sprzęt 80 milionów złotych. To wyposażenie trafiło do niemal wszystkich klinik szpitala. Bez inwestycji w sprzęt nie będziemy wykonywać usług medycznych najwyższej jakości, a tym samym nie będziemy się rozwijać – mówi Marcin Rusiniak, dyrektor USK w Rzeszowie.

Wprowadzenie termoablacji znacząco poszerza wachlarz dostępnych terapii dla pacjentów z regionu Podkarpacia, szczególnie tych, którzy z powodów zdrowotnych nie mogą przejść klasycznej operacji.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama