Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 kwietnia 2026 12:39
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Ostatnia warta druha Konrada. Rzeszów jednoczy się w pomocy dla rodziny zmarłego strażaka

Podziel się
Oceń

Wielka Sobota to dla strażaków ochotników czas szczególny – czas dumy, tradycji i honorowej służby przy Grobie Pańskim. Dla jednostki OSP Rzeszów-Biała tegoroczne święta na zawsze pozostaną jednak naznaczone niewyobrażalną tragedią. Podczas pełnienia warty nagle odszedł ich przyjaciel i oddany służbie człowiek – Konrad Kotula.
Ostatnia warta druha Konrada. Rzeszów jednoczy się w pomocy dla rodziny zmarłego strażaka

Źródło: OSP Rzeszów-Biała

Tragedia w sercu parafii

Dramat rozegrał się 4 kwietnia w parafii Miłosierdzia Bożego na rzeszowskim osiedlu Biała. 35-letni Konrad Kotula, prezes miejscowej jednostki OSP, jak co roku z pełnym zaangażowaniem dbał o oprawę uroczystości. To właśnie tam, w mundurze, który nosił z taką godnością, nagle stracił przytomność.

Mimo błyskawicznej reakcji bliskich, przyjaciół oraz profesjonalnej reanimacji podjętej przez ratowników, serca druha nie udało się uratować. Konrad odszedł na służbie, wypełniając swoje obowiązki do ostatniej chwili.

- Był rzetelny, zorganizowany, odpowiedzialny. Chciał rozwijać OSP, miał mnóstwo pomysłów i planów na przyszłość – tak wspominają go organizatorzy zbiórki.

Rodzina, która straciła filar

Nagła śmierć Konrada to przede wszystkim bolesna strata dla jego najbliższych. Osierocił córeczkę Dianę oraz pozostawił żonę Beatę. Tragedia jest tym większa, że rodzina z nadzieją wyczekiwała narodzin drugiego dziecka.

Szczególnie poruszający jest fakt, że nienarodzony jeszcze syn nigdy nie pozna taty osobiście. Zostaną mu jedynie wspomnienia bliskich i zdjęcia – w tym to ostatnie, wykonane przez żonę zaledwie kilka chwil przed tragedią w kościele. Konrad cieszył się z roli ojca i z dumą patrzył w przyszłość, która w ułamku sekundy legła w gruzach.

Miasto i przyjaciele oddają hołd

W sobotę, 11 kwietnia, odbyło się ostatnie pożegnanie Konrada Kotuli. Strażacy z rzeszowskich jednostek oddali mu hołd sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi, a w mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo słów wsparcia.

Prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek, podkreślił w swoim wpisie bezinteresowność zmarłego:

- Odszedł człowiek, który nie wahał się ruszyć na pomoc nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Jego poświęcenie pozostanie na zawsze świadectwem wartości, którym był oddany.

Jak możemy pomóc?

Śmierć Konrada postawiła jego rodzinę w niezwykle trudnej sytuacji bytowej. W odpowiedzi na ten dramat, przyjaciele i ludzie dobrej woli uruchomili zbiórkę w serwisie Pomagam.pl. Jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa finansowego żonie i dzieciom zmarłego strażaka, wsparcie ich edukacji oraz pomoc w codziennym życiu bez męża i ojca.

Reakcja społeczeństwa jest dowodem na to, jak wielkim szacunkiem cieszył się druh Konrad. Choć pierwotny cel 50 tys. zł został już przekroczony (w ciągu doby zebrano ponad 80 tys. zł), potrzeby rodziny, która lada moment powiększy się o nowego członka, pozostają ogromne.

Każdy, kto chciałby wesprzeć rodzinę zmarłego strażaka, może to zrobić pod adresem.

Pomoc ta jest wyrazem solidarności z człowiekiem, który całe swoje dorosłe życie poświęcił na pomaganie innym. Dzisiaj to jego najbliżsi potrzebują naszego wsparcia.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama