Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 09:58
RZESZÓW INFO
Reklama

Wyjeżdżali średnio co 18 minut. Za podkarpackimi strażakami niezwykle gorący półmetek wakacji

Podziel się
Oceń

Pierwszy miesiąc tegorocznych wakacji dał się mocno we znaki mieszkańcom oraz służbom ratowniczym na Podkarpaciu. Podkarpacki półmetek letniego wypoczynku okazał się czasem niezwykle wytężonej pracy dla strażaków, którzy codziennie musieli mierzyć się z setkami niebezpiecznych sytuacji. Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem nieustannych wyjazdów do zdarzeń drogowych, skutków nawałnic oraz działań profilaktycznych. Statystyki pokazują jednoznacznie, że ratownicy nie mieli ani chwili na odpoczynek.
Wyjeżdżali średnio co 18 minut. Za podkarpackimi strażakami niezwykle gorący półmetek wakacji

Autor: st. bryg. Marcin Betleja/KW PSP Rzeszów

Ponad dwa tysiące interwencji i wyjazdy co kilkanaście minut

Od początku wakacji podkarpaccy strażacy zostali wezwani do pomocy ponad 2400 razy. 

Z podsumowania przekazanego przez st. bryg. Marcina Betleję, rzecznika prasowego Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, wynika, że ponad 400 zgłoszeń dotyczyło bezpośredniego gaszenia pożarów. Znaczna większość ze wszystkich wyjazdów kwalifikowana była jako tak zwane miejscowe zagrożenia, czyli incydenty niezwiązane bezpośrednio z ogniem. Zależność ta wyznaczała niezwykle szybkie tempo służby, ponieważ czerwone samochody ratownicze wyjeżdżały z remiz średnio co 18 minut. 

W te szeroko zakrojone operacje zaangażowanych było łącznie ponad 20 tysięcy ratowników – zarówno z szeregów Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych z całego województwa. W trakcie prowadzonych akcji strażacy udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej ponad 300 poszkodowanym osobom.

Burze, wypadki i pomoc na drogach całego regionu

Miejscowe zagrożenia, z którymi najczęściej mierzyli się strażacy na Podkarpaciu, obejmowały bardzo szeroki zakres działań. Większość sił skupiała się na ciągłym usuwaniu dramatycznych skutków gwałtownych burz, silnych nawałnic oraz ulewnych opadów deszczu, które regularnie przechodziły nad województwem. 

Ratownicy reagowali również w przypadkach wymagających specjalistycznego ratownictwa chemicznego i ekologicznego. Tradycyjnie już funkcjonariusze byli obecni niemal przy każdym poważniejszym wypadku drogowym, zabezpieczając miejsce zdarzenia i ratując zdrowie oraz życie poszkodowanych kierowców i pasażerów.

Bezpieczeństwo najmłodszych i kontrola obozów harcerskich

Oprócz bezpośrednich działań ratowniczo-gaśniczych funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej kładli ogromny nacisk na profilaktykę i edukację młodzieży spędzającej czas na terenie regionu. Jak podkreśla st. bryg. Marcin Betleja, strażacy regularnie odwiedzali obozy harcerskie, gdzie przeprowadzali kompleksowe szkolenia dla uczestników oraz kadry. Uczyli oni między innymi prawidłowego prowadzenia korespondencji radiowej oraz weryfikowali łączność ze służbami ratowniczymi. 

Dzieci i młodzież brały udział w instruktażach z zakresu obsługi podręcznego sprzętu gaśniczego oraz podstaw udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Istotnym elementem tych spotkań były także pogadanki dotyczące właściwego zachowania się podczas nagłych, niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych. Podczas każdej wizyty strażacy dokładnie weryfikowali również warunki terenowe oraz procedury ewakuacji obozowisk na wypadek zagrożenia.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama