Z ustaleń śledczych wynika, że do wypadku doszło podczas manewru wyprzedzania grupy trzech rowerzystów. Kierujący samochodem miał podjąć ten manewr na zakręcie, nie zachowując wymaganej ostrożności.
Biegły: przyczyną śmierci były ciężkie obrażenia głowy
Jak wynika ze wstępnej opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, zgon rowerzysty nastąpił wskutek rozległych obrażeń czaszki i twarzoczaszki. Poszkodowany zmarł około dwóch godzin po przewiezieniu do szpitala.
Zarzuty dla kierowcy
17 kwietnia 2026 roku prokurator przedstawił kierowcy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, tj. przestępstwa z art. 177 § 2 Kodeksu karnego. Zgodnie z ustaleniami śledztwa, podejrzany miał nie upewnić się, czy może bezpiecznie zakończyć manewr wyprzedzania, a następnie – zjeżdżając na prawy pas – uderzyć w jadącego na czele kolumny rowerzystę.
Podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Środki zapobiegawcze i możliwa kara
Wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych. Zatrzymano mu również prawo jazdy.
Za zarzucany czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie w sprawie nadal jest prowadzone, a prokuratura nie ujawnia na tym etapie dodatkowych szczegółów.
Jak podkreśla rzeczniczka Marta Kolendowska-Matejczuk z Prokuratury Okręgowej w Krośnie:
- Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawiono podejrzanemu zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Z ustaleń wynika, że kierujący podjął ryzykowny manewr wyprzedzania na zakręcie, nie upewniając się co do możliwości jego bezpiecznego zakończenia. Skutkiem tego było potrącenie rowerzysty, który doznał śmiertelnych obrażeń. Obecnie prowadzone są dalsze czynności dowodowe, a na tym etapie, ze względu na dobro postępowania, nie udzielamy szerszych informacji.





Napisz komentarz
Komentarze