Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama

Fala planowanych likwidacji szkół na Podkarpaciu. Samorządy wskazują na demografię i koszty

Podziel się
Oceń

W samorządach na Podkarpaciu trwają procedury związane z planowanym zamknięciem co najmniej dziewięciu placówek oświatowych. Jak informuje portal nowiny24.pl, do Podkarpackiego Kuratora Oświaty wpłynęło dotąd dziewięć wniosków - cztery z nich uzyskały już pozytywną opinię, a pozostałe są nadal analizowane. Ostateczne decyzje podejmą rady gmin lub miast w formie uchwał.
Fala planowanych likwidacji szkół na Podkarpaciu. Samorządy wskazują na demografię i koszty

Źródło: Freepik

Niewielka liczba uczniów kluczowym problemem

Samorządy zgodnie podkreślają, że główną przyczyną planowanych likwidacji jest spadek liczby dzieci oraz rosnące koszty utrzymania szkół, których nie rekompensuje subwencja oświatowa z budżetu państwa. Szczególnie dotyczy to małych gmin, gdzie pojedyncze placówki kształcą zaledwie kilkunastu uczniów.

Procedura przewiduje, że szkoła może zostać zamknięta wyłącznie z końcem roku szkolnego, a organ prowadzący musi zapewnić uczniom możliwość kontynuowania nauki w innej publicznej placówce tego samego typu.

Lista placówek przeznaczonych do likwidacji

Według danych kuratorium na 20 lutego 2026 r. plan obejmuje osiem szkół i jedno przedszkole. Wśród nich znajdują się m.in.:

  • Szkoła Podstawowa w Lipie i Szkoła Podstawowa w Sufczynie (gmina Bircza)
  • Szkoła Podstawowa w Jaszczurowej (gmina Wiśniowa)
  • Szkoła Podstawowa w Jaźwinach (gmina Czarna)
  • Szkoła Podstawowa w Dąbrówce (gmina Ulanów)
  • Przedszkole Miejskie nr 9 oraz Szkoła Podstawowa nr 7 w Jaśle
  • Liceum Ogólnokształcące w Dukli
  • Szkoła Podstawowa nr 2 w Dynowie

Demografia i migracje zmieniają mapę edukacji

W wielu placówkach liczba uczniów spadła do poziomu kilkunastu lub nawet kilku osób. Często nie funkcjonują pełne roczniki, a nauczanie odbywa się w klasach łączonych. Samorządy wskazują także na emigrację młodych rodzin oraz przenoszenie dzieci do większych szkół w pobliskich miejscowościach.

W niektórych przypadkach - jak podkreślono w materiałach przekazanych kuratorium - analiza liczby urodzeń w obwodach szkolnych pokazuje dalszy spadek w kolejnych latach, co oznacza jeszcze wyższe koszty w przeliczeniu na jednego ucznia.

Przykład Dynowa

Jak podaje portal nowiny24.pl, władze Dynowa rozważają zamknięcie Szkoły Podstawowej nr 2 m.in. ze względu na bardzo małą liczbę uczniów, wysokie koszty utrzymania oraz niedostateczne warunki lokalowe. Jak powiedział portalowi burmistrz, placówka generuje wydatki nieproporcjonalne do liczby uczniów, a sytuacja demograficzna nie daje perspektyw na poprawę.

Proces ograniczania sieci szkół w regionie trwa od kilku lat. Z danych przytaczanych przez nowiny24.pl wynika, że w 2025 roku z mapy województwa zniknęło już 15 szkół oraz 9 punktów przedszkolnych.

Źródło: Nowiny24.pl

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama