Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 25 września 2026 19:35
RZESZÓW INFO
Reklama

Fijołek: „Tytuł minie, a Balance Klub zostanie”. Cztery korty i ambicja międzynarodowych zawodów [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Rzeszów zyskał kolejne miejsce, które ma łączyć sport, rekreację, nowoczesne technologie i aktywny styl życia. W piątek odbyło się uroczyste otwarcie studia Fituro w kompleksie Balance. Symbolicznie wbito także pierwszą łopatę pod budowę czterech krytych kortów tenisowych. Mają one spełniać wymogi pozwalające na organizację zawodów międzynarodowych.

Otwarcie inwestycji odbyło się w szczególnym dla Rzeszowa roku. Miasto nosi w 2026 roku tytuł Europejskiego Miasta Sportu, a jedną z idei tego wyróżnienia jest nie tylko organizacja wydarzeń sportowych, ale przede wszystkim zachęcanie mieszkańców do aktywności i tworzenie nowych możliwości uprawiania sportu.

I właśnie w tym kontekście podczas otwarcia Balance mocno wybrzmiały słowa prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka.

„Tytuł minie, a Balance Klub zostanie”

Konrad Fijołek podkreślał, że Europejskie Miasto Sportu nie powinno być wyłącznie hasłem obowiązującym przez jeden rok. Jego zdaniem najważniejsze jest to, co pozostanie po zakończeniu 2026 roku.

– Taka jest idea tytułu Europejskiego Miasta Sportu – żeby inspirować mieszkańców, żeby byli coraz bardziej aktywni, żeby chcieli biegać, żeby się ruszali. Bo nie chodzi tylko o hasło „sport to zdrowie”. Tak naprawdę aktywność fizyczna jest dzisiaj kluczem do naszego zdrowia i dobrej jakości życia – mówił Konrad Fijołek.

Prezydent zwracał uwagę, że rozwój sportu nie może odbywać się wyłącznie za sprawą samorządu. Potrzebne są także inwestycje prywatnych przedsiębiorców.

– Chodziło również o to, żeby inspirować do tworzenia infrastruktury. Nie tylko po stronie publicznej, ale właśnie prywatnej. I to jest idealny przykład. Prywatny sektor, prywatny przedsiębiorca zobaczył ten tytuł, uwierzył, że to ma sens, zobaczył, że dużo się dzieje i sam stworzył takie przedsięwzięcie. To jest wzorcowa rzecz – podkreślał Fijołek.

Prezydent zadeklarował również otwartość miasta na współpracę przy organizacji przyszłych zawodów na nowych kortach.

– Będziemy się cieszyć z tego, że takie miejsce powstało. Tytuł Europejskiego Miasta Sportu kiedyś minie, ale Balance Klub zostanie. I o to głównie chodzi – żeby szerzyć sport, dotykać wielu dziedzin i stwarzać mieszkańcom możliwości – mówił Konrad Fijołek.

Cztery korty i ambicja organizacji międzynarodowych zawodów

Za powstaniem Balance stoi przedsiębiorca Robert Korziewicz. Jak mówił podczas otwarcia, impuls związany z tytułem Europejskiego Miasta Sportu był jednym z elementów, które zainspirowały go do stworzenia tego miejsca.

– To, że Rzeszów jest Europejskim Miastem Sportu, trochę nas zainspirowało do utworzenia takiego klubu. Mamy dwa korty padla, mamy najnowocześniejsze studio spersonalizowanego treningu AI (Fituro). Będą również dodatkowe cztery korty tenisowe kryte – mówił Robert Korziewicz.

Nowe korty mają być nie tylko miejscem treningów mieszkańców.

– One będą służyły mieszkańcom, natomiast mogą też przysłużyć się promocji miasta, bo będą to korty, na których możemy rozegrać turnieje międzynarodowe. Korty będą spełniały odpowiednie wymogi – zapowiadał Korziewicz.

Inwestor podkreślał, że ważnym celem jest również aktywizacja mieszkańców tej części Rzeszowa.

– Dzięki temu chcemy aktywizować tutaj osiedle i tę część miasta. Tenis jest dla każdego. Widzimy tu akademię tenisa dla najmłodszych, półkolonie. Chcemy pokazać, że stereotyp, iż tenis jest dla wybranych, nie jest prawdziwy. Ten sport jest dla każdego – mówił.

Jak zaznaczył, inwestycja ma również znaczenie w kontekście zmian w miejskiej infrastrukturze tenisowej.

– Tej części brakowało. Szczególnie, że w związku z nową, dużą inwestycją rzeszowską ubędzie nam cztery korty. Wypełnimy tę lukę – dodał Robert Korziewicz.

Fituro: technologia ma wspierać człowieka

Jednym z nowych elementów kompleksu jest studio Fituro. To przestrzeń zaprojektowana wokół idei spersonalizowanego treningu, wykorzystującego m.in. inteligentne urządzenia niemieckiej marki Milon.

System pozwala zapisywać indywidualne parametry użytkownika i dostosowywać ustawienia urządzeń do jego profilu treningowego. Założenie jest proste: mniej przypadkowości, mniej czasu traconego na przygotowanie urządzeń i większa koncentracja na samym treningu.

Ale twórcy Fituro podkreślają, że technologia nie ma zastępować człowieka.

– Świadomy, bezpieczny i regularny trening powinien być stałą częścią życia każdego człowieka. Stwarzamy przestrzeń dla ludzi, którzy chcą być zdrowsi, silniejsi, sprawniejsi i chcą być w dobrej formie jak najdłużej – mówił prezes Fituro Rzeszów Carpatia.

Jak podkreślał, kluczowe jest połączenie technologii z opieką trenerów.

– Łączymy zaawansowaną technologię z ludzką empatią i uważnością. Takim właśnie miejscem jest Fituro Rzeszów Carpatia – dodał.

Prezes Fituro nie krył też uznania dla samego obiektu.

– Odwiedziłem wiele klubów w Europie i mogę szczerze, z ręką na sercu powiedzieć, że w Polsce nie ma piękniejszego klubu Fitcom, a ja w Europie nie widziałem piękniejszego miejsca. Dla nas to wielka satysfakcja, a jednocześnie zobowiązanie – mówił.

Balance chce połączyć różne światy

Balance Klub ma być czymś więcej niż tradycyjnym klubem sportowym. W jednym miejscu funkcjonują przestrzenie związane z padlem, fitnessem i treningiem personalizowanym, a kolejnym etapem będzie rozbudowa infrastruktury tenisowej.

To właśnie wielofunkcyjność ma być jednym z wyróżników tego miejsca.

Sport nie musi kończyć się wraz z ostatnią piłką. Można tu przyjść na trening, zagrać w padla, skorzystać z technologii wspierającej trening, a w przyszłości również wziąć udział w większym wydarzeniu tenisowym.

Pomysł wpisuje się w szerszą ideę Europejskiego Miasta Sportu – sportu dostępnego dla różnych grup mieszkańców i rozwijanego zarówno przez miejskie instytucje, jak i prywatnych inwestorów. Rzeszów od początku podkreślał, że tytuł ma służyć przede wszystkim pobudzeniu aktywności mieszkańców i rozwojowi infrastruktury.

Rok 2026 się skończy. Sport zostanie

Miejsce to pokazuje, że sportowy rok Rzeszowa nie musi kończyć się wraz z kalendarzem wydarzeń Europejskiego Miasta Sportu.

Najbardziej wymiernym efektem mogą być właśnie miejsca, które zostaną z mieszkańcami na lata – nowe korty, akademie dla dzieci, treningi, turnieje i przestrzenie zachęcające do aktywności.

I właśnie na tym polegała jedna z najważniejszych myśli, które podczas otwarcia wybrzmiały ze strony Konrada Fijołka.

Tytuł jest czasowy. Inwestycje i ludzie, którzy dzięki niemu uwierzyli, że warto zrobić coś dla sportu – pozostają.

Balance Klub chce być jednym z takich miejsc.


Napisz komentarz

Komentarze

Nn 25.09.2026 18:48
Super! ❤️

Reklama
Reklama