Atak w jarosławskim opactwie
Do tragedii doszło około godz. 9:30 na terenie kompleksu klasztornego przy ul. Benedyktyńskiej. Według dotychczasowych ustaleń 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Rannych zostało pięć osób, w tym trzech księży i kobieta. Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali. Jeden z rannych duchownych zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Z informacji przekazanych przez śledczych wynika, że napastnik miał użyć noża znalezionego na terenie klasztoru. Według dotychczasowych ustaleń do pierwszego ataku miało dojść w pomieszczeniach ośrodka znajdującego się na terenie opactwa, a następnie mężczyzna miał przemieścić się w kierunku kościoła, gdzie przebywali kolejni duchowni. Szczegółowy przebieg zdarzenia jest nadal przedmiotem śledztwa.
Na miejscu bardzo szybko pojawiły się służby. Policjanci zatrzymali podejrzanego, a teren opactwa został zabezpieczony. Prokuratorzy oraz biegli rozpoczęli oględziny i zabezpieczanie śladów, które mają pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu wydarzeń.
Ihor M. ma objawy choroby psychicznej
Początkowo śledczy zapowiadali przeprowadzenie z podejrzanym czynności procesowych, w tym jego przesłuchania. Ostatecznie sytuacja uległa zmianie po uzyskaniu opinii biegłych psychiatrów.
„Nie będziemy dzisiaj ani w najbliższym czasie wykonywali czynności z udziałem podejrzanego Ihora M.” - przekazała Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.
- Mamy już opinie biegłych psychiatrów i psychiatry stwierdzili, że opiniowany Ihor M. w aktualnym stanie zdrowia psychicznego ujawnia objawy choroby psychicznej pod postacią ostrych, wielopostaciowych zaburzeń psychotycznych - poinformowali śledczy.
- Stan psychiczny podejrzanego Ihora M. nie pozwala na jego udział w czynnościach procesowych z uwagi na nasilone objawy psychotyczne, stan silnego pobudzenia psychoruchowego, rozkojarzenie toku myślenia, brak logicznego kontaktu. Podejrzany obecnie wymaga wdrożenia leczenia przeciwpsychotycznego - przekazała PO w Przemyślu.
Śledczy zapowiedzieli złożenie wniosku o areszt w warunkach szpitalnych.
Prokuratura ma już zarzuty
Śledczy sformułowali wobec Ihora M. zarzuty dotyczące zabójstwa jednej osoby, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Jednocześnie prokuratura przekazała, że ze względu na stan podejrzanego czynności z jego udziałem nie będą obecnie wykonywane.
Prokuratura nadal ustala dokładny przebieg wydarzeń oraz motyw działania 31-latka. Zabezpieczane są kolejne dowody, a śledczy analizują wszystkie okoliczności, które doprowadziły do tragedii.

Napisz komentarz
Komentarze