Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama

Kolizja na autostradzie A4 w Bratkowicach. Zablokowany pas w stronę Krakowa

Podziel się
Oceń

Utrudnienia dla kierowców podróżujących autostradą A4 w województwie podkarpackim. W miejscowości Bratkowice doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Auto uderzyło w bariery rozdzielające jezdnie, co doprowadziło do zablokowania lewego pasa w kierunku Krakowa.
Kolizja na autostradzie A4 w Bratkowicach. Zablokowany pas w stronę Krakowa

Źródło: archiwum policji

Uderzenie w bariery na odcinku Rzeszów Zachód – Sędziszów

Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 lipca 2026 roku, o godzinie 13:40. Na 565. kilometrze autostrady A4, na fragmencie trasy zlokalizowanym pomiędzy węzłem Rzeszów Zachód a węzłem Sędziszów, kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z toru jazdy i z impetem uderzyło w bariery energochłonne w pasie rozdziału. Informacje o kolizji oficjalnie potwierdziła policja o godzinie 13:55. W wyniku uderzenia doszło do widocznego uszkodzenia infrastruktury drogowej.

Zablokowany szybki pas i zwolnienie ruchu

Na miejscu natychmiast podjęto działania zabezpieczające. Z powodu uszkodzonego samochodu oraz konieczności uporządkowania jezdni i zabezpieczenia odkształconych barier, lewy – tak zwany szybki – pas ruchu w stronę Krakowa został całkowicie wyłączony z przejazdu. Dla podróżujących tą magistralą oznacza to konieczność znacznego zwolnienia. W rejonie miejscowości Bratkowice ruch pojazdów odbywa się wyłącznie prawym, wolnym pasem.

Przewidywany czas usuwania skutków zdarzenia

Służby drogowe szacują, że utrudnienia na podkarpackim odcinku A4 mogą potrwać około dwóch godzin. W tym czasie prowadzone będą prace mające na celu bezpieczne usunięcie rozbitego pojazdu oraz wstępną naprawę infrastruktury. Kierowcy kierujący się w stronę Krakowa i Małopolski powinni zachować szczególną ostrożność, zwiększyć odstęp od poprzedzających aut i stosować się do poleceń służb pracujących na miejscu.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama