Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 14:24
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

11 lat więzienia usłyszał Kyrylo H., - Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w głośnej sprawie z Rzeszowa

Podziel się
Oceń

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w sprawie Kyrylo H., oskarżonego o usiłowanie zabójstwa młodej dziewczyny. Tym samym kara 11 lat pozbawienia wolności, orzeczona w czerwcu 2025 roku, pozostaje prawomocna.
11 lat więzienia usłyszał Kyrylo H., - Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w głośnej sprawie z Rzeszowa

Źródło: archiwum policji (zdjęcie poglądowe)

Sprawa dotyczy dramatycznych wydarzeń z 13 listopada 2023 roku. W jednym z rejonów Rzeszowa mężczyzna zaatakował pokrzywdzoną nożem, zadając jej co najmniej cztery ciosy w okolice głowy i szyi. Dziewczynka miała wówczas 12 lat. Jak ustalił sąd, działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia jej życia. Zamierzonego celu nie osiągnął jedynie dzięki postawie ofiary oraz szybkiej pomocy medycznej.

W wyniku ataku dziewczyna doznała ciężkich obrażeń ciała, w tym trwałej utraty wzroku w lewym oku. Sąd zakwalifikował ten skutek jako inne ciężkie kalectwo.

Oprócz kary więzienia, wobec sprawcy orzeczono zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 50 metrów przez 8 lat oraz obowiązek zapłaty 60 tysięcy złotych zadośćuczynienia.

Apelacja bez skutku

Obrońca oskarżonego złożył apelację od wyroku sądu pierwszej instancji, jednak została ona oddalona. Postępowanie przed sądem apelacyjnym było kilkukrotnie przekładane – rozprawy zaplanowane na listopad 2025 roku oraz styczeń 2026 roku nie doszły do skutku. Ostatecznie sprawa została rozpoznana 20 kwietnia 2026 roku.

Wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny.

Rodzice nieobecni na sali

Na ogłoszeniu wyroku nie było rodziców pokrzywdzonej. Jak tłumaczy matka dziewczyny, nie uczestniczyła w postępowaniu jako oskarżyciel posiłkowy.

– Nie złożyłam wniosku o udział w charakterze oskarżyciela posiłkowego, bo wcześniej informowano mnie, że moja obecność nie jest konieczna. Nie mogłam więc być na sali ani składać wniosków. W naszym imieniu była tam prokuratura – mówi.

„To odszkodowanie to fikcja”

Rodzina nie kryje rozczarowania orzeczonym zadośćuczynieniem.

– To odszkodowanie to fikcja. Tak naprawdę nigdy w życiu tych pieniędzy nie dostaniemy. Ten chłopak nie ma majątku, dochodu ani wsparcia rodziny, więc nie ma z czego zapłacić – podkreśla matka.

Dodaje również, że w jej ocenie kara powinna być surowsza.

– Dałabym mu co najmniej dwa razy więcej. On wyjdzie z więzienia, mając niespełna 30 lat – wtedy tak naprawdę zacznie życie. A mojej córce zniszczył je na zawsze.

Trwałe skutki i trauma

Skutki ataku są nieodwracalne. Pokrzywdzona na stałe straciła wzrok w jednym oku i do dziś zmaga się z konsekwencjami psychicznymi zdarzenia.

– Córka ma traumę, nadal uczęszcza do psychologa. Nie porusza się sama po zmroku – relacjonuje jej matka.

Rodzina obawia się również o przyszłość.

– Mamy obawy, że gdy opuści zakład karny, może ponownie popełniać przestępstwa – dodaje.

Sprawa wywołała szerokie poruszenie w regionie, stając się jednym z najgłośniejszych procesów karnych ostatnich lat w Rzeszowie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama