- Doszło do zderzenia czołowego dwóch samochodów, w których podróżowało łącznie cztery osoby - mówi nam starszy kapitan Jan Czerwonka, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.
Jak dodał: "Wobec trzech osób prowadzona jest resuscytacja krążeniowo-oddechowa". Jedna osoba była uwolniona z pojazdu za pomocą sprzętu hydraulicznego.
Do wypadku zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Sanoka. Maszyna jednak na wysokości Rzeszowa zawróciła i wraca do bazy.
Na miejscu pracują 4 zastępy straży pożarnej, 15 strażaków, 4 zespoły ratownictwa medycznego i policja.
Policja: trzy osoby nie żyją
Wiadomo już, że zderzyły się czołowo dwa Nissany Qashqai, a samo zdarzenie miało miejsce na ulicy Rzeszowskiej.
O szczegółach wypadku powiedziała nam podkomisarz Magdalena Żuk z rzeszowskiej policji.
- Kierujący Nissanem koloru białego, jadąc w kierunku Kolbuszowej, z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z Nissanem koloru srebrnego - mówi policjantka.
Pomimo udzielonej na miejscu pomocy nie udało się uratować pasażerki z pojazdu koloru białego, ani życia kierowcy i pasażerki drugiego pojazdu. Kierujący jednym z Nissanów trafił do szpitala.

- Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego koloru białego, był trzeźwy - dodaje podkom. Żuk.
Kierowcy jadący w obu kierunkach mogą ominąć zablokowaną trasę przez centrum Głogowa Małopolskiego. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.
Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora, będą wykonywać czynności.






Napisz komentarz
Komentarze