Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 17 kwietnia 2026 09:48
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Pożar w Kalnicy. Spłonęła „Betlejemka”, dramatyczne chwile w schronisku Jaworzec

Podziel się
Oceń

W czwartek w rejonie Kalnicy doszło do groźnego pożaru, który wstrząsnął lokalną społecznością i turystami odwiedzającymi to miejsce. Ogień strawił znany obiekt – „Betlejemkę”, związaną ze Schroniskiem Jaworzec. Na szczęście nikt nie ucierpiał bezpośrednio w wyniku pożaru, jednak zdarzenie pozostawiło po sobie ogromne emocje i straty.
Pożar w Kalnicy. Spłonęła „Betlejemka”, dramatyczne chwile w schronisku Jaworzec

Źródło: Schronisko Jaworzec Facebook

O dramatycznych wydarzeniach poinformował w mediach społecznościowych Waldek, gazda schroniska.
 

- Jeden z najtrudniejszych dni, jak prowadzę bacówkę Jaworzec. Błąd ludzki, awaria sprzętu, a może wszystko naraz – napisał, podkreślając skalę tragedii i niepewność co do jej przyczyn.

Jak relacjonuje, sytuacja była niezwykle poważna. „Dziś spłonęła Betlejemka. Nikt nie ucierpiał w trakcie pożaru” – przekazał. Niestety, dramatyczne okoliczności odbiły się na zdrowiu jego bliskich. „Mój brat w wyniku stresu i potęgi ognia musiał zostać zabrany śmigłem do szpitala. Wracaj do zdrowia” – dodał w poruszającym wpisie.

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, które podjęły akcję gaśniczą i zabezpieczyły teren. W działaniach uczestniczyła straż pożarna, ratownicy GOPR, policja oraz zespoły medyczne.

Opiekun Jaworca nie kryje wdzięczności wobec wszystkich zaangażowanych:


- Dziękuję wszystkim służbom za pomoc: straży pożarnej, GOPR, służbie medycznej, policji. Dziękuję za dziesiątki telefonów i SMS. Dziękuję – napisał.

Mimo ogromnych strat i trudnych emocji, właściciele nie zamierzają się poddać.

„Jak się otrząśniemy, to ruszam do pracy. Kolejne wyzwanie przed nami” – zapowiada Waldek, pokazując determinację i wolę odbudowy.

To nie tylko strata materialna, ale także bolesne doświadczenie dla ludzi związanych z tym miejscem. „Pożar to jest straszne doświadczenie” – podsumował gazda.

Na razie nie są znane oficjalne przyczyny zdarzenia. Sprawą zajmują się odpowiednie służby.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama