Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 marca 2026 15:06
RZESZÓW INFO
Reklama

Kowal chce przejąć stery w KO na Podkarpaciu. Zapowiada „odnowę” struktur

Podziel się
Oceń

W podkarpackiej Koalicji Obywatelskiej zaczyna się ostatni etap kampanii, która może ustawić partię w regionie na kilka najbliższych lat. Poseł Paweł Kowal ogłosił start w marcowych wyborach na przewodniczącego struktur i w liście do działaczy zapowiedział głęboką przebudowę partii. Chce nie tylko uporządkować sprawy wewnętrzne, ale też realnie powalczyć o władzę w sejmiku wojewódzkim.
Kowal chce przejąć stery w KO na Podkarpaciu. Zapowiada „odnowę” struktur

Autor: Filip Łagowski / Rzeszów Info

Wybory władz regionalnych odbędą się 8 marca 2026 roku. Dzień później, jak pisze Paweł Kowal w liście do członków Koalicji Obywatelskiej, który przywołuje Polska Agencja Prasowa, partia ma „zamknąć spory wewnętrzne” i ruszyć do ofensywy politycznej. Wskazuje wprost przeciwników: Prawo i Sprawiedliwość, Konfederację oraz środowisko Grzegorza Brauna.

Twarde cele

Kowal nie operuje ogólnikami. W swoim liście wyznacza twarde cele: co najmniej siedem mandatów poselskich i dwa senatorskie w kolejnych wyborach parlamentarnych. Do tego utrzymanie prezydentur w Rzeszowie i Krośnie oraz wygrane w Przemyślu, Tarnobrzegu i Sanoku.

Podkreśla, że region stoi przed „historyczną szansą”, którą trzeba wykorzystać. W jego ocenie kluczem jest zmiana sposobu zarządzania partią na Podkarpaciu.

Decentralizacja zamiast sterowania z Rzeszowa

Jednym z głównych punktów programu jest wzmocnienie powiatów. Kowal zapowiada odejście od modelu, w którym decyzje zapadają głównie w stolicy województwa. Do stycznia 2027 roku w każdym powiecie ma działać biuro Koalicji Obywatelskiej lub biuro poselskie.

Co drugie posiedzenie zarządu regionu miałoby odbywać się poza Rzeszowem. Do tego dochodzi pomysł powołania Podkarpackiej Szkoły Liderów dla młodzieży, cyklicznych szkoleń z komunikacji w mediach społecznościowych oraz Biura Wsparcia Prawnego dla członków partii.

To sygnał, że Kowal chce budować zaplecze organizacyjne, a nie tylko polityczny przekaz.

Odpowiedź na zarzuty o „brak korzeni”

W liście pojawia się też wątek osobisty. Kowal odnosi się do zarzutów o brak lokalnych korzeni. Przypomina, że wychował się w Rzeszowie i w gminie Boguchwała, a jego rodzice pracowali w rzeszowskiej odlewni WSK. Start w ostatnich wyborach parlamentarnych z rodzinnego miasta, zakończony wynikiem ponad 63 tysięcy głosów, określa jako potwierdzenie swojej pozycji w regionie.

Argumentuje również, że jego kontakty w Warszawie i Brukseli mogą przełożyć się na skuteczniejszą walkę o interesy Podkarpacia. Do Koalicji Obywatelskiej wstąpił w 2025 roku i przekonuje, że świeższe spojrzenie pomoże zjednoczyć różne środowiska demokratyczne.

„To Wy decydujecie tu na miejscu i nikt za Was, poza Podkarpaciem, nie podejmie decyzji o tym, co i jak robimy” – napisał do działaczy.

Frydrych z poparciem partyjnego zaplecza

Stawka wyborów jest wysoka, bo obecny szef regionu, poseł Zdzisław Gawlik, nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Poparł posłankę Joanna Frydrych, która wyrasta na główną kontrkandydatkę Kowala.

Jej pozycję wzmocniła wizyta ministra finansów Andrzej Domański w Rzeszowie. Podczas spotkania Frydrych otrzymała publiczne wsparcie części środowiska partyjnego. Z rywalizacji wycofał się wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski, a także przedsiębiorca z Jarosławia Wiesław Krystecki.

Dwie wizje jednej partii

Wybory na Podkarpaciu coraz częściej opisuje się jako starcie dwóch podejść do polityki. Joanna Frydrych kojarzona jest z systematyczną pracą w terenie i budowaniem struktur krok po kroku. Paweł Kowal stawia na rozpoznawalność, polityczną sprawczość i szerokie kontakty na szczeblu krajowym i europejskim.

Dla działaczy Koalicji Obywatelskiej w regionie to wybór nie tylko personalny, ale strategiczny. Chodzi o odpowiedź na pytanie, czy partia chce rosnąć od dołu, czy wykorzystać nazwisko i ogólnopolską pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków związanych dziś z obozem rządzącym.

Rozstrzygnięcie poznamy 8 marca. Dzień później zacznie się etap, w którym zapowiedzi trzeba będzie przekuć w realne działania.

Źródło: PAP

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama