Około godziny 13:20 na strzeżonym przejeździe kolejowym z rogatkami w Błoniu (powiat warszawski zachodni) doszło do bardzo groźnego wypadku z udziałem dwóch pociągów oraz samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Poniatowskiego i Łąki.
Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że przyczyną wypadku była awaria techniczna samochodu marki Ford. Kierowca wjechał na przejazd kolejowy, gdy w pojeździe doszło do uszkodzenia elementu zawieszenia – wahacza. Auto zostało unieruchomione bezpośrednio na torach. Mężczyzna zdołał jednak w porę opuścić pojazd.
Chwilę później w stojącego na przejeździe forda uderzył pociąg dalekobieżny relacji Szczecin Główny – Rzeszów Główny. Siła zderzenia była na tyle duża, że samochód został przemieszczony na drugi tor. Niedługo potem w pojazd uderzył drugi skład, jadący w przeciwnym kierunku na trasie Warszawa Wschodnia – Berlin. Po zderzeniach zapalił się samochód oraz część lokomotywy jednego z pociągów.
Z obu składów ewakuowano łącznie około 300 pasażerów. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń — zarówno pasażerowie, jak i kierowca samochodu wyszli z wypadku bez szwanku.
Na miejscu pracuje osiem zastępów straży pożarnej, policja oraz służby kolejowe. Ogień został szybko opanowany, a teren zabezpieczony. Burmistrz Błonia zaproponował ewakuowanym pasażerom możliwość czasowego ogrzania się w pobliskim budynku klubu sportowego do momentu podstawienia alternatywnego transportu.
W związku ze zdarzeniem wstrzymano ruch kolejowy na tym odcinku w obu kierunkach. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin. Służby prowadzą czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności wypadku oraz ocenę uszkodzeń infrastruktury kolejowej i taboru.
PKP Polskie Linie Kolejowe przypominają, że w sytuacjach zagrożenia na przejazdach kolejowo-drogowych kluczowe znaczenie mają informacje zawarte na tzw. Żółtej Naklejce PLK. Znajdują się na niej numery alarmowe i identyfikacyjne przejazdu, które umożliwiają szybkie przekazanie dyspozytorom dokładnej lokalizacji zdarzenia i natychmiastową reakcję służb.





Napisz komentarz
Komentarze