Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Asseco Resovia wygrywa, ale minusy w grze dalej występują

Asseco Resovia wygrywa, ale minusy w grze dalej występują
FB_IMG_1667467543537
Wczoraj Asseco Resovia Rzeszów potwierdziła swoją dobrą dyspozycję. Pokonała kolejnego kandydata do tytułu w tym sezonie. Wygrana 3:0 w dobrym stylu każe z optymizmem patrzeć w przyszłość. 

Najpierw minusy gry Assesco Resovii Rzeszów

Te wciąż są. Niestety, ale siatkarze Wilków sami wystawili się na nerwy w pierwszym i trzecim secie, które wygrywali na przewagi. W pierwszym secie prowadzenie 20:15, w trzecim 16:12. Chyba, że siatkarze chcą sprawdzić jak radzą sobie z presją. Żarty jednak na bok. Resovia miała za długie przestoje w grze i nad tym muszą jeszcze siatkarze ze stolicy Podkarpacia popracować. 

Plusy? Tych jest dużo. Przede wszystkim mamy wreszcie drużynę!

Zespół z Rzeszowa gra wreszcie tak jak oczekują od nich kibice. Tutaj pstryczek w nos kibiców. Hala przez długi okres czasu świeciła pustkami. Bo i wyników nie była. A więc na Podpromiu znów pojawili się kibice. To duży plus. Ale kibicem się jest, a nie bywa. Na dobre i na złe. Bez względu na wyniki. 

Druga sprawa to wreszcie mamy zespół, w którym każdy zna swoje role. Fabian Drzyzga otrzymał kubeł zimnej wody. Rozgrywającemu wydawało się chyba długo, że miejsce w kadrze narodowej ma "z urzędu" za zasługi. Teraz zaczął grać jak należy. Taki rozgrywający może być wzmocnieniem reprezentacji Polski. Drzyzga prowadzi bardzo dobrze grę ekipy Assesco. 

W zasadzie nie można mieć do nikogo zastrzeżeń, poza wspomnianym brakiem koncentracji. Przyjmujący, atakujący i środkowi grają z pomysłem i nie boją się zaryzykować. Widać, że w formie jest Kochanowski. Dobrze funkcjonuje Defalco i Cebulj. Trener może mieć problem jedynie co do atakującego, bo Jakub Bucki gra naprawdę dobrze. Jak Muzaj dojdzie do swojej optymalnej formy może być problem z bogactwem. 

W sobotę mecz z Jastrzębiskim Węglem

W sobotę kolejny hit PlusLigi. Zmierzą się ze sobą dwie niepokonane do tej pory ekipy. Kto wygra? Ciężko powiedzieć. Chcieliśmy, aby zrobiła to ekipa z Rzeszowa. Zwycięstwo z ZAKSA i PGE Skrą Bełchatów wlała znów nadzieję w serca kibiców. Będzie dobrze? Mamy nadzieję, że po latach posuchy tytuł mistrza Polski wróci do Rzeszowa.

Foto podglądowe: profil prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka 

Podziel się
Oceń

Komentarze
Reklama Drukarnia Rzeszów