Policja sprawdza każde zgłoszenie
Tragiczne wydarzenia, do których w ostatnich dniach doszło na Mazowszu, wywołały niepokój społeczny i falę nieprawdziwych informacji w internecie. W odpowiedzi policjanci w całym kraju prowadzą działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczniom i pracownikom szkół.
Funkcjonariusze weryfikują wszystkie zgłoszenia dotyczące gróźb, zapowiedzi przemocy oraz innych incydentów, które mogą stanowić zagrożenie dla placówek oświatowych. W działania zaangażowani są również policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy przez całą dobę monitorują internet.
Jak poinformowała Policja, dotychczas odnotowano 13 zdarzeń, które uzasadniały podejrzenie popełnienia przestępstw. Zatrzymano 10 osób. Większość z nich ma odpowiadać za kierowanie gróźb karalnych.
Będą częstsze patrole wokół szkół
Policja zapowiada dalsze działania na rzecz bezpieczeństwa dzieci i pracowników oświaty. Obejmą one nie tylko zwiększoną liczbę patroli w rejonach szkół, ale także spotkania profilaktyczne z młodzieżą.
Podczas tych spotkań funkcjonariusze będą rozmawiać z uczniami o właściwym zachowaniu w sytuacjach zagrożenia oraz o konsekwencjach prawnych związanych z nieodpowiedzialnymi działaniami.
W przypadku najpoważniejszych zdarzeń na Mazowszu policjanci współpracowali z prokuraturą i psychologami. Zabezpieczono miejsca przestępstw i zatrzymano napastników.
Fałszywe alarmy i groźby mogą mieć poważne konsekwencje
Policja zwraca uwagę, że część osób próbuje wykorzystywać tragiczne wydarzenia do zdobywania popularności w sieci. Nieodpowiedzialne żarty, publikowanie gróźb czy zapowiedzi przemocy mogą jednak wywołać realny strach i uruchomić działania służb.
Funkcjonariusze przypominają, że każda zapowiedź wywołania alarmu lub popełnienia przestępstwa może wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Apelują również o rozwagę w publikowaniu i udostępnianiu informacji. W obliczu niepokojących doniesień należy opierać się na potwierdzonych faktach i nie powielać niesprawdzonych wiadomości, które mogą potęgować strach wśród uczniów, rodziców i nauczycieli.
Policja nie ujawnia czy wśród zatrzymanych znajdują się mieszkańcy Podkarpacia.

Napisz komentarz
Komentarze