Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 8 października 2026 20:25
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama

Były żołnierz skazany za współpracę z Rosjanami. Chodziło o lotnisko w Jasionce

Podziel się
Oceń

Sąd Apelacyjny w Lublinie zaostrzył karę dla Pawła K., byłego żołnierza podejrzewanego o gotowość do współpracy z rosyjskim wywiadem. Mężczyzna ma spędzić w więzieniu 5 lat i 6 miesięcy. W sprawie pojawia się m.in. wątek zbierania informacji dotyczących zabezpieczeń lotniska Rzeszów-Jasionka.
Były żołnierz skazany za współpracę z Rosjanami. Chodziło o lotnisko w Jasionce

Źródło: pixabay

Według ustaleń śledczych Paweł K. od końca 2022 roku do marca 2024 roku utrzymywał kontakt za pośrednictwem internetu z osobami związanymi z Rosją, w tym z rosyjskimi wojskowymi.

Były żołnierz miał deklarować gotowość do współpracy z rosyjskim wywiadem wojskowym. Jednym z elementów tej działalności miało być pozyskiwanie informacji dotyczących funkcjonowania i ochrony lotniska Rzeszów-Jasionka.

Znaczenie tego wątku wynikało z roli, jaką lotnisko odgrywa w związku z pomocą kierowaną do Ukrainy. Według śledczych zdobyte informacje mogły zostać wykorzystane w działaniach wymierzonych w prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

W sprawie pojawił się wątek planowanego zamachu

Sprawa Pawła K. została powiązana z informacjami przekazywanymi przez stronę ukraińską dotyczącymi planów zamachu na Wołodymyra Zełenskiego.

Ukraińskie służby informowały wcześniej o udaremnieniu działań, których celem miało być przygotowanie zamachu. Wśród osób, które miały być zaangażowane w ten plan, wskazywano Polaka, byłego wojskowego.

Polskie postępowanie dotyczyło natomiast działalności Pawła K. i jego kontaktów z osobami działającymi na rzecz Rosji.

Deklarował chęć wstąpienia do Grupy Wagnera

Śledczy ustalili również, że Paweł K. miał wyrażać zainteresowanie wstąpieniem do Grupy Wagnera oraz uzyskaniem rosyjskiego obywatelstwa.

Mężczyzna został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w kwietniu 2024 roku na Lubelszczyźnie. Podczas przeszukania miejsca jego pobytu znaleziono między innymi amunicję.

To właśnie kwestia kontaktów z Rosjanami i deklarowanej gotowości do współpracy z rosyjskim wywiadem była jednym z najważniejszych elementów sprawy.

Sąd pierwszej instancji wymierzył niższą karę

W styczniu tego roku Sąd Okręgowy w Zamościu skazał Pawła K. na 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się prokuratura, która domagała się wymierzenia kary 7 lat i 6 miesięcy więzienia.

Sprawa trafiła następnie do Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Sąd zdecydował o podwyższeniu kary do 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Sędzia: kara była zbyt łagodna

Sąd Apelacyjny uznał, że pierwotna kara nie odpowiadała wadze czynu. Sędzia ocenił, że trzy i pół roku więzienia za gotowość do współpracy z rosyjskim wywiadem było karą rażąco łagodną.

W uzasadnieniu zwrócono uwagę na charakter rosyjskich służb oraz sytuację geopolityczną związaną z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.

Nowa kara wynosi 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie jest prawomocny.

Paweł K. nie przyznał się do zarzutów

Były żołnierz nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Przyznał jedynie, że znalazł amunicję.

Wcześniej tłumaczył, że zamierzał wykorzystać tzw. biały wywiad oraz techniki socjotechniczne, aby zdobyć zaufanie osób związanych z Rosją. Według jego wersji miało mu to pozwolić na uzyskanie informacji pomocnych w ujawnianiu rosyjskich zbrodniarzy wojennych. Miał również liczyć na wynagrodzenie za swoją działalność.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama