Podejrzana koperta trafiła do placówki medycznej
Zgłoszenie dotyczące przesyłki wpłynęło do służb we wtorek około godziny 10:10. Jak przekazuje „Tygodnik Nadwiślański”, podejrzana koperta została ujawniona w jednej z placówek medycznych na terenie Nowej Dęby.
Według wcześniejszych informacji przekazanych przez policję, w środku znajdowała się kartka. Pracownica placówki, zaniepokojona wcześniejszymi wydarzeniami w mieście, powiadomiła o sytuacji dyrekcję, a następnie o sprawie zostały zaalarmowane służby.
Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz funkcjonariuszy Policji.
Ewakuowano pacjentów i personel
Ze względów bezpieczeństwa podjęto decyzję o ewakuacji osób znajdujących się w placówce. Według informacji przekazanych przez policję ewakuowano 31 osób – 21 pacjentów i 10 osób z personelu.
Jedna osoba została odizolowana od pozostałych, ponieważ w momencie podjęcia działań znajdowała się bezpośrednio w pobliżu podejrzanej przesyłki.
Służby potraktowały sytuację jako potencjalne zagrożenie i zabezpieczyły miejsce zdarzenia.
Do akcji wkroczyli chemicy z Leżajska
Na miejscu pracują znaczne siły straży pożarnej. Jak przekazał "Tygodnikowi Nadwiślańskiemu" st. kpt. Norbert Strojnowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Tarnobrzegu, w działaniach uczestniczy 9 zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz 25 strażaków.
Na miejscu pracują m.in. funkcjonariusze JRG Tarnobrzeg i JRG Nowa Dęba. Działania prowadzi również grupa operacyjna Komendanta Miejskiego PSP w Tarnobrzegu.
Do Nowej Dęby skierowano ponadto specjalistyczną grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Leżajska. Jej zadaniem jest przeprowadzenie rozpoznania, a następnie pobranie i odpowiednie zabezpieczenie materiału znajdującego się w przesyłce.
– Zadaniem specjalistycznych ratowników będzie przeprowadzenie rozpoznania oraz pobranie i zabezpieczenie materiału w celu potwierdzenia bądź wykluczenia występowania zagrożenia – podkreśla Norbert Strojnowski.
Na razie nie ma potwierdzenia zagrożenia
Służby podkreślają, że obecnie nie ma potwierdzenia, jakoby przesyłka zawiera materiał niebezpieczny. Ostateczne ustalenia będą możliwe dopiero po przeprowadzeniu specjalistycznego rozpoznania oraz analizie pobranego materiału.
Dlatego na obecnym etapie nie można przesądzać, że przesyłka rzeczywiście stanowiła zagrożenie.
Podobny incydent niedawno w Nowej Dębie
Dzisiejsze zdarzenie budzi szczególne zaniepokojenie, ponieważ niedawno w Nowej Dębie doszło do podobnego incydentu w jednostce wojskowej. Wówczas otwarcie tajemniczej przesyłki zakończyło się hospitalizacją trzech osób, a sprawą zajęła się prokuratura.
W liście znajdowała się m.in. wiadomość „Pozdrawiam, złota”.
Na razie nie ma jednak informacji potwierdzających, że wtorkowa przesyłka znaleziona w placówce medycznej ma związek z tamtym zdarzeniem. Sprawdzeniem wszystkich okoliczności zajmują się służby.

Napisz komentarz
Komentarze