Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 28 września 2026 07:37
RZESZÓW INFO
Reklama

Sinice w wodzie. Kąpielisko „Żwirownia” w Rzeszowie zamknięte do odwołania

Podziel się
Oceń

Kąpielisko Miejskie „Żwirownia” przy ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie zostało zamknięte do odwołania. Powodem są wyniki badań jakości wody, które wykazały obecność sinic. O decyzji poinformował Rzeszowski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Oznacza to, że mieszkańcy i turyści nie mogą obecnie korzystać z kąpieliska.
Sinice w wodzie. Kąpielisko „Żwirownia” w Rzeszowie zamknięte do odwołania

Autor: Grzegorz Bukała/UM Rzeszowa

W związku z obecnością sinic kąpiel w zbiorniku jest zabroniona. Zamknięcie obowiązuje do czasu ponownego sprawdzenia jakości wody i odwołania zakazu.

Sinice mogą wytwarzać substancje szkodliwe dla zdrowia. Kontakt z wodą, w której występuje ich zakwit, może powodować m.in. podrażnienia skóry oraz dolegliwości po przypadkowym połknięciu wody.

Nie wszystkie atrakcje zostały zamknięte

Zamknięcie kąpieliska nie oznacza jednak, że całkowicie wstrzymano działalność „Żwirowni”. Jak informuje ROSiR, nadal działa wypożyczalnia sprzętu pływającego.

Mieszkańcy mogą korzystać m.in. z desek SUP, kajaków, rowerków wodnych.

Sprzęt jest dostępny dla osób, które chcą aktywnie spędzić czas nad wodą, jednak bez możliwości kąpieli w zbiorniku.

Kiedy „Żwirownia” zostanie ponownie otwarta?

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa zamknięcie kąpieliska. Obiekt pozostanie nieczynny do odwołania, a decyzja o ponownym dopuszczeniu kąpieliska do użytkowania będzie zależała od wyników kolejnych badań wody.

Przed planowaną wizytą warto sprawdzić aktualne komunikaty ROSiR dotyczące sytuacji na „Żwirowni”.


Napisz komentarz

Komentarze

DanielJH 11.08.2026 10:40
Nazywanie tego bajorka miejskim kąpieliskiem to jak nazwanie trabanta autem sportowym. Mikroplaża a jakości wody i akwenu nawet nie chce mi się komentować. W Tarnobrzegu do jeziora co roku czerpią miliony litrów sześciennych oczyszczonej wody z Wisły. W Nisku zalew Pozwolono powinno być przykładem zagospodarowania akwenu miejskiego. Nasi włodarze widocznie nie mają profitu z Żwirowni żeby się tematem zająć na poważnie. A szkoda W mieście wojewódzkim jeden basen otwarty z 1 basenem w którym można popływać, reszta służy do ciapciania. Proponuję zmienić nazwę z basenu miejskiego na ciapcialnie miejską.

Reklama
Reklama