Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 16 października 2026 17:33
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama

16 października obchodzimy Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca

Podziel się
Oceń

Nie trzeba być lekarzem ani ratownikiem, by uratować drugiego człowieka. Wystarczy odwaga, znajomość podstaw pierwszej pomocy i szybka reakcja. 16 października przypada Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca – dzień, który przypomina, jak ogromne znaczenie ma resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO) i dlaczego nie wolno pozostawać obojętnym, gdy ktoś nagle traci przytomność.
16 października obchodzimy Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca

Źródło: pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Nagłe zatrzymanie krążenia może zdarzyć się wszędzie: na ulicy, w pracy, w szkole, w sklepie czy we własnym domu. Człowiek nagle upada, przestaje reagować, a jego oddech zanika lub staje się nieprawidłowy. W takiej sytuacji każda minuta bez udzielania pomocy zmniejsza szanse na przeżycie.

Dlatego tak ważna jest szybka reakcja świadków zdarzenia. Zanim na miejsce dotrą ratownicy medyczni, to właśnie osoby znajdujące się najbliżej poszkodowanego mogą zrobić coś, co zadecyduje o jego dalszym życiu.

Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca ma przypominać, że pierwsza pomoc nie jest umiejętnością zarezerwowaną wyłącznie dla służb ratunkowych. To wiedza, która może przydać się każdemu z nas – niezależnie od wieku czy wykonywanego zawodu.

Jak rozpoznać, że ktoś potrzebuje pomocy?

Jeśli ktoś nagle upadnie, należy najpierw upewnić się, że miejsce zdarzenia jest bezpieczne. Następnie trzeba sprawdzić, czy poszkodowany reaguje na głos i delikatne potrząśnięcie za ramiona.

Jeżeli nie reaguje, należy udrożnić drogi oddechowe i ocenić oddech przez maksymalnie 10 sekund. Pojedyncze westchnienia, charczenie czy nieregularne łapanie powietrza nie są prawidłowym oddechem.

Jeśli poszkodowany nie reaguje i nie oddycha prawidłowo, trzeba natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub 999, najlepiej włączyć tryb głośnomówiący i wykonywać polecenia dyspozytora. Należy jak najszybciej rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową.

RKO – proste działania, które mogą uratować życie

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa polega przede wszystkim na wykonywaniu uciśnięć klatki piersiowej, które pomagają utrzymać przepływ krwi i dostarczanie tlenu do najważniejszych narządów, w tym mózgu.

U dorosłej osoby należy uciskać środek klatki piersiowej, na jej dolnej połowie, z częstotliwością 100–120 uciśnięć na minutę i na głębokość około 5–6 centymetrów. Po każdym uciśnięciu trzeba pozwolić klatce piersiowej wrócić do naturalnego położenia.

Osoby przeszkolone mogą wykonywać cykle 30 uciśnięć i 2 oddechów ratowniczych. Jeśli jednak ktoś nie potrafi lub nie chce wykonywać oddechów, powinien rozpocząć nieprzerwane uciskanie klatki piersiowej i postępować zgodnie z instrukcjami dyspozytora.

Nie należy przerywać RKO bez potrzeby. Pomoc kontynuuje się do momentu, gdy poszkodowany zacznie wykazywać oznaki życia i prawidłowo oddychać, ratownicy przejmą działania, miejsce stanie się niebezpieczne albo pomagający nie będzie już w stanie kontynuować.

AED – urządzenie, które może przywrócić prawidłowy rytm serca

W ratowaniu życia ważną rolę odgrywa również automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED). Takie urządzenia można znaleźć między innymi w niektórych urzędach, galeriach handlowych, obiektach sportowych, szkołach i innych miejscach publicznych.

AED analizuje rytm serca i w razie potrzeby zaleca wyładowanie elektryczne. Urządzenie wydaje jasne polecenia głosowe, dlatego z jego obsługą może poradzić sobie również osoba bez wykształcenia medycznego.

Po włączeniu AED należy przykleić elektrody do odsłoniętej klatki piersiowej poszkodowanego i wykonywać polecenia urządzenia. Podczas analizy rytmu oraz wyładowania nikt nie może dotykać poszkodowanego. Po zakończeniu tych czynności trzeba niezwłocznie wrócić do uciskania klatki piersiowej, jeśli urządzenie nie zaleci inaczej.

Najważniejsze: nie należy czekać z rozpoczęciem RKO na znalezienie defibrylatora. Jeśli dostępna jest druga osoba, można poprosić ją o przyniesienie AED, podczas gdy samemu kontynuuje się pomoc.

Strach nie może odebrać szansy na życie

Jedną z największych przeszkód w udzielaniu pierwszej pomocy jest obawa przed popełnieniem błędu. Świadkowie zdarzeń czasem boją się, że zrobią coś nieprawidłowo lub zaszkodzą poszkodowanemu.

W przypadku osoby nieprzytomnej, która nie oddycha prawidłowo, brak reakcji może jednak oznaczać utratę bezcennego czasu. W takiej sytuacji należy wezwać pomoc i rozpocząć uciskanie klatki piersiowej, kierując się wskazówkami dyspozytora. Nawet jeśli działania nie będą idealne, podjęcie pomocy daje poszkodowanemu szansę, której bez interwencji może nie mieć.

Warto również pamiętać, że pierwsza pomoc to nie tylko RKO. To także wezwanie służb ratunkowych, zabezpieczenie miejsca zdarzenia, pomoc osobie nieprzytomnej, która oddycha prawidłowo, oraz reagowanie na inne stany zagrożenia życia.

Wiedza, którą warto odświeżać przez cały rok

Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca to dobra okazja, by przypomnieć sobie zasady pierwszej pomocy, wziąć udział w szkoleniu z RKO i sprawdzić, gdzie w naszej okolicy znajduje się najbliższy AED.

Światowy Dzień Przywracania Czynności Serca przypada 16 października. Aktualne wytyczne dla dorosłych zalecają uciskanie klatki piersiowej w tempie 100–120 razy na minutę i na głębokość 5–6 cm.

Takie umiejętności mogą okazać się potrzebne w najmniej oczekiwanym momencie – podczas rodzinnego spotkania, spaceru czy zwykłego dnia w pracy. Nigdy nie wiemy, kiedy ktoś obok nas będzie potrzebował pomocy.

Czasem o czyimś życiu decydują pierwsze minuty i człowiek, który nie odwróci wzroku. Dlatego warto wiedzieć, jak działać, i pamiętać, że szybka reakcja może dać drugiej osobie szansę na powrót do bliskich.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama